Saturday, 18 February 2017

These 2 for healthier living - 2 produkty na zdrowsze życie

Hey!

Today a bit different post, yet an important one. As everyone is aware, health is connected with food. Anemia and iron deficiency is thought to be mainly women's problem but I reckon that a lot of people take too little iron each day. I have to remark that I eat meat, not everyday, but still do most of the weekdays at least in 1 dish. 
Even if you don't have that kind of problem, I recommend you to read my post, because the suggestions are beneficial not only in that matter, but also for staying healthy and young.

Iron is a component of hemoglobin and myoglobin (oxygen transporters), a low concentration of them is causing quicker tiredness, somnolence, paler skin, weaker temperature maintenance (it's a problem ex. in the winter). These are the most burdensome symptoms, but don't forget about the troubles inside you organism, like less efficient work of the immune and the nervous system and a few more. You can find a lot of information online, but it is crucial to start treatment at an early stage, since too little oxygenation of the organs will be damageable for them and, consequently, their work. 

You have to remember that I am going to write about my own experiences that can't replace your doctor appointment, but are worth a try. It's not a cure for anemia but kind of a diet that increases the amount of iron (hemoglobin) in your blood. 

In the autumn of 2016 my blood tests shown downside percent of hemoglobin and linked. Two of my doctors suggest me taking pills with iron, but I wasn't so sure about it. Firstly, I have a problem with swallowing them and secondly, I thought they could occur to be harmful for my teeth or stomach. So I started searching for alternatives and found some articles on the internet. Even though my condition wasn't very bad, the symptoms disturbed my usual schedule, I was tried after walking the stairs and too sleepy to learn effectively. 

For 4 weeks everyday I've been drinking a mixture of vegetables juices (spinach, nettle mainly, had bought it at the pharmacy and was complying with instructions), for another one pure nettle juice and the whole time I was eating sesame.  

How to drink the nettle juice*: 

1 to 2 tablespoons of juice a day with some lemon juice. Lemon is rich in vitamine C which helps the iron's absorption and reduces the awful (for me) taste. You can add water and sugar, but I didn't like it that way. 
I was drinking the liquids in the morning about an hour before eating. 

*My nettle juice was bought in a bio-store, I unfortunately didn't have a homemade one. 



Sesame seeds (mine: white) were a 'must have' in practically every dinner (add vegetables with vitamin C again), I've been adding it a lot, as I think it doesn't really have a taste; for all 5 weeks. 


The outcome:

My next blood tests shown about 1% improvement in hemoglobin; connected results has recovered as well. 


What is more, the nettle juice has some additional benefits

  • it prevents fluid retention in your body, 
  • cleanses the organism from the inside (also the organs of the digestive system), because it's a great antioxidant, 
  • supports the work of the kidneys, 
  • contains vitamins and more essential elements besides the iron, 
  • is beneficial in treating several diseases (ex. allergies).
You can read more about the advantages of that juice online if you're curious or unsure.

I've been searching for information about sesame for a while (online and in the books), but the sources had varied properties and I think that they are not really established yet. But the point is - every one was positive. There are even researches about its anti-cancer effects. 

In my opinion the "diet" wasn't at all problematic and (the most important) helped me with my iron problem and can be useful for everyone including vegans and vegetarians as a fulfillment. I recommend everyone to give it a try if they feel sleepy, look pale or have diagnosed a small deficiency or are at the lower level of their hemoglobin/iron/connected. I recon that it's better to vary our diet and get more advantages from it than take pills, which are not neutral for us.




More and more delicious food photos here

PS: On Thursday will appear a new recipe!



POLISH


Hej!

Dzisiaj post o trochę innym charakterze, niemniej jednak ważny. Każdy jest świadomy, że jedzenie ma wpływ na nasze zdrowie. Anemia i niedobór żelaza są uważane głownie za problemy kobiet, ale wydaje mi się, że dotyczy to większości ludzi, niezależnie od płci, może tylko w mniejszym stopniu. Muszę na wstępie zaznaczyć, że ja sama jadam mięso, nie codziennie, ale przez większość dni tygodnia przynajmniej w jednym daniu. 

Nawet jeżeli te problemy cię nie dotyczą, zalecam przeczytanie mojego postu, ponieważ sugestie tutaj przedstawione są nie tylko korzystne w powyższych wypadkach, ale także dla zachowania zdrowia i młodości. 

Żelazo jest składnikiem hemoglobiny i mioglobiny (przenośniki tlenu), niskie ich stężenie powoduje szybsze męczenie się, senność, bladość skóry, obniżone utrzymywanie temperatury (uciążliwe zwłaszcza zimą). Są to objawy najbardziej przeszkadzające, ale nie można zapominać o zmianach we wnętrzu organizmu, takich jak mniej efektywne działanie układu odpornościowego, nerwowego i nie tylko. Wiele informacji jest dostępnych w internecie, ale najważniejszym punktem jest rozpoczęcie przeciwdziałania szkodom (lub zapobieganie), jako że zbyt małe dotlenienie organów może być szkodliwe dla nich i ich pracy. 


Należy pamiętać, że opiszę tutaj własne doświadczenia, które nie mogą zastąpić wizyty u lekarza, ale są warte wypróbowania. Nie jest to lekarstwo na anemię, ale rodzaj diety, która zwiększa ilość żelaza (hemoglobiny) we krwi.


Jesienią 2016 roku moje badania krwi wykazały obniżony poziom hemoglobiny i związanych. Dwóch moich lekarzy zaleciło mi przyjmowanie leku z żelazem na receptę, jednak nie byłam co do tego rozwiązania przekonana. Po pierwsze mam problem z połykaniem tabletek, a ponadto bałam się, że mogą się one okazać szkodliwe dla moich zębów lub żołądka. Dlatego zaczęłam szukać alternatyw w sieci. Mimo że mój stan nie był bardzo zły, przeszkadzał mi w normalnym trybie dnia - męczyłam się wyjątkowo podczas chodzenia po schodach, byłam zbyt śpiąca, by uczyć się tak samo skutecznie, jak przedtem. 


Przez 4 tygodnie codziennie piłam mieszankę warzywnych soków (głownie ze szpinaku i pokrzywy, kupiłam go w aptece i stosowałam się do informacji na ulotce), przez kolejny 1 czysty sok z pokrzywy oraz przez cały czas jadłam ziarna sezamu. 



Jak pić sok z pokrzywy*:


1 do 2 łyżek soku dziennie z dodatkiem soku z cytryny. Cytryna jest bogata w witaminę C, która pomaga wchłaniać żelazo i redukuje okropny (jak dla mnie) smak. Można także dodać wodę i cukier, ale mnie ten sposób nie przekonał. 

Piłam te soki z rana, około godziny przed jedzeniem. 

*Mój kupiłam w bio-sklepie, nie miałam niestety domowego. 



Ziarna sezamu (moje: białe) były niezbędne do właściwie każdego posiłku (najlepiej dodać znów warzywa, zawierające witaminę C), nie żałowałam ich, ponieważ według mnie nie mają żadnego smaku; przez całe 5 tygodni.



Rezultat:


Moje kolejne badania krwi wykazały mniej więcej 1% więcej hemoglobiny; powiązane wyniki również się polepszyły. 



Ponadto, sok z pokrzywy  ma inne, wspaniałe właściwości


  • zapobiega zaleganiu płynów w ciele, 
  • oczyszcza organizm od środka (także narządy układu pokarmowego), jako że jest świetnym antyoksydantem, 
  • wspomaga pracę nerek, 
  • zawiera witaminy i inne pierwiastki poza żelazem, 
  • wspomaga leczenie wielu chorób (np. alergii). 

Można przeczytać więcej o zaletach soku w internecie, jeżeli jesteście ciekawi lub coś jest niejasne.

Szukałam także informacji o sezamie (online, w literaturze), ale źródła podawały inne właściwości, dlatego myślę, że nie są one jeszcze do końca pewne. Jednak faktem jest, że wszystkie zgodnie podawały pozytywy. Są także badania na jego antynowotworowe możliwości.


Uważam, że moja "dieta" nie była problematyczna, a (co najważniejsze) pomogła mi w moim żelazowym problemie i może być przydatna dla wszystkich, włącznie z weganami i wegetarianami jako dopełnienie. Polecam każdemu, kto czuje się śpiący, wygląda blado lub ma stwierdzony nieduży deficyt lub dolną granicę prawidłowego poziomu hemoglobiny/żelaza/związanych wypróbowanie jej. Wydaje mi się słuszniejsze, aby zróżnicować dietę i uzyskać dodatkowe korzyści niż brać tabletki, które nie są dla organizmu obojętne. 




Coraz więcej przepysznych zdjęć jedzenia tutaj.
PS: W czwartek pojawi się nowy przepis!

No comments:

Post a Comment