Thursday, 13 July 2017

Panna cotta in 3 versions - panna cotta w trzech odsłonach

recipe for panna cotta

Hello!


Last week I shared a recipe for pasta with strawberries and today's gonna be sweet as well. If you still have some fruits - keep them for my homemade panna cotta in more than one version! I've been ordering this dessert often in restaurants and then I realized how unbealivably easy it is to make it at home. You will be surprised too!

With the following amount I am able to fill three about 100 ml glasses, so you may need to double it!

recipe for vanilla panna cotta

1. Vanilla panna cotta (basic):


Ingredients:


1 cup (250 ml) milk 
3 teaspoons vanilla sugar
2 teaspoons gelatin melted in 1,5 tablespoons water
1/4 cup heavy cream

Preparation:


1) Spill milk into a saucepan, add sugar and heat up until it's melted. 

2) Add the watered gelatin and mix with a whisk or a spoon. 

3) Whip the cream and add to the saucepan, combine. 

4) Pour your mixture for example into vine glasses, fancy jars or any form. Put in the fridge till firm (a few hours). 

recipe for chocolate panna cotta2. Coconut panna cotta:


To prepare this kind you will need to exchange half of the amount of milk with coconut milk and follow the above instructions. 

3. Chocolate panna cotta:


Add 4 to 6 teaspoons cocoa powder without sugar to the saucepan     (after 3) and mix with a whisk.





Then you can add (to any kind) your favorite fruits on top - I suggest blending 3 washed, peeled peaches. You can add powdered sugar to make it sweeter or potato starch to make it more thick. 
Or you can eat your panna cotta just as it is!

Enjoy your panna cotta! I love them "naked". 


Check the previous Italian dessert recipe - my mum's tiramisu!

przepis na pannę cottę

POLISH

Witajcie!


W tamtym tygodniu swój debiut przeżył przepis na makaron z truskawkami, a dzisiaj kontynuujemy słodką passę. Jeśli macie w kuchni owoce - zatrzymajcie je do tej domowej panny cotty w więcej niż jednej wersji! W różnych lokalach często zamawiałam ten deser, a niedawno dowiedziałam się, jak łatwo można go samemu przygotować. Wy też będziecie zdziwieni!

Poniższą ilością płynu mogę wypełnić trzy ok. 100 ml pojemniki, więc możecie zechcieć podwoić podane porcje!

1. Waniliowa panna cotta (podstawowa):

przepis na kokosową pannę cottę z owocami

Składniki:


1 szklanka mleka 
3 łyżki cukru wanilinowego
2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w 1,5 łyżce wody
1/4 szklanki śmietany kremówki

Przygotowanie:


1) Wlać mleko do rondelka, dodać cukier i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. 

2) Dodać rozpuszczoną żelatynę i wymieszać trzepaczką lub łyżką.

3) Śmietanę ubić i dodać do rondelka, wymieszać.

4) Płyn rozlać do przykładowo kieliszków do wina, słoiczków lub innych pojemników. Włożyć do lodówki do czasu, aż stężeje (kilka godzin).

przepis na czekoladową pannę cottę
2. Kokosowa panna cotta:


Do przygotowania tego rodzaju należy zamienić połowę podanego mleka na mleczko kokosowe i postępować według powyższych punktów.


3. Czekoladowa panna cotta:


Potrzeba dodać 4 do 6 łyżek kakao bez cukru do rondelka (po punkcie 3) i wymieszać trzepaczką. 



Następnie (do każdego rodzaju) możemy dodać nasze ulubione owoce - ja sugeruję zblendować 3 umyte, obrane brzoskwinie. Do nich można dodać cukru pudru lub nieco mąki ziemniaczanej, aby sos stał się bardziej gęsty.
Lub można się zajadać taką, jaka jest!

Smakujcie swoje panny cotty!


Na koniec odsyłam do poprzedniego włoskiego deseru - tiramisu według mojej mamy. Pycha!

Thursday, 6 July 2017

Pasta with strawberry sauce - makaron z truskawkami

recipe for pasta with strawberries

 Hello readers!


Another tasty, fruity summer recipe is here - pasta with strawberry sauce! The thing with it is that you usually love it or hate it.
You can enjoy that pasta in your own way - warm or cool, more or less shredded. The key to this dish is not only a recipe, but mostly the freshness of strawberries and choice of pasta - I like all the kinds that enable the sauce to get into it. 

Ingredients: (for 2)


250 g washed, peeled strawberries
2 tablespoons sugar
1 tablespoon heavy cream (30%)
about 200 g pasta 


Preparation: 


1) Slice your fruit, add to a bowl and cover with sugar. 

2) You can now blend them (I like to do that) and mix with the cream or just add the cream and leave the bigger pieces of strawberries. 

3) Boil your pasta due to the instructions and combine with the sauce. 

Serve as you like and taste the summer! 

przepis na makaron z truskawkami
POLISH

Witam moich czytelników!


Kolejny owocowy, letni przepis - makaron z truskawkami. Możecie się nim rozkoszować na wiele sposobów - na ciepło, na zimno, z bardziej lub mniej rozdrobnionymi truskawkami. Kluczem do tego dania jest nie tylko przepis, ale przede wszystkim świeże truskawki i odpowiedni dobór makaronu - ja lubię wszystkie rodzaje, które mogą wypełnić się sosem. 

Składniki: (dla dwojga)


250 g umytych truskawek bez szypułek
2 łyżki cukru
1 łyżka śmietany 30%
około 200 gram makaronu

Przygotowanie:


1) Owoce pokroić, włożyć do miski i obsypać cukrem. 

2) Teraz można je zblendować (ja preferuję taką wersję) i dodać śmietanę lub po prostu dodać śmietanę i podawać z większymi kawałkami truskawek.

3) Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu i wymieszkać z sosem. 

Podawać w ulubionej formie i zajadać się latem!

przepis na makaron z sosem z truskawekrecipe for pasta with strawberry sauce

Thursday, 29 June 2017

Gdzie zjeść podczas Open'era? - Where to eat during Open'er Festival? (Gdynia&Gdańsk)

open'er festival food

Witajcie!


Zapewne wielu z was aktualnie znajduje się lub będzie znajdować na Festiwalu Open'er w Gdyni, który trwa jeszcze do soboty włącznie. Podpowiem wam, jakie lokale odwiedziłam wcześniej w Gdyni i Gdańsku, niektóre z nich znajdziecie w budkach na terenie imprezy, a inne możecie odwiedzić w czasie wolnym, aby uniknąć festiwalowych kolejek.


Gdynia:



1. Vegan Burger Bar - I krowa cała (filia koło dworca w Gdyni Głównej, są również w Gdańsku)


Zacznijmy od jedzenia: zamówiłam burgera z marynowanymi boczniakami i sosem pomidorowym oraz piklowym (w cenie, 15 zł). Wcześniej jadłam już wegańskie burgery (cieciorka, brokuł, kasza gryczana), ale ten to był zupełnie nowy poziom smaku - przepyszny, wypełniony warzywami, a marynowane grzyby były obłędne! Polecam szczególnie tym, którzy weganami nie są, do odkrycia nowych, możliwe, że zaskakujących kombinacji kuchennych. Mnie przekonały w 100%.


i krowa cała burger
i krowa cała

Burger był nie za duży, mimo to się nim najadłam, uważam, że cena jest naprawdę super. Mój jedyny zarzut to napoje - do wyboru mamy Fritz-Kole oraz lemoniady, piłam miętową i mnie nie zachwyciła, a niestety nie jestem wielką fanką tych pierwszych.

Jeżeli natomiast rozchodzi się o wystrój - przyjazny, nieduży lokal z oryginalnym wnętrzem (spójrzcie na te lampy) i zauważalną dekoracją ściany, a przy kasie pudełko ze zbiórką na Otwarte Klatki! Wspominałam pobyt i jedzenie do końca dnia, było warto i niecierpliwie czekam na powtórkę.






2. Mr Pancake Gdynia - jak poinformowali w swoich social mediach, znajdziecie ich na terenie Open'era!


Naleśnikarnia w typowym amerykańskim stylu, tak jak i jedzenie. Do zaproponowania mają między innymi wypełnione dodatkami pancakes, burgery, frytki i shakes. Są to dania typu #cheatday i #foodporn, co możecie dojrzeć na zdjęciach - mnóstwo dodatków.



Sama próbowałam jedynie naleśników na słodko i nigdy nie byłam w stanie w pojedynkę dokończyć porcji, ale najbliżej celu byłam z ukazanym na zdjęciu Sneaker Boyz (obecne menu tutaj). Jednak o cukier nie musicie się bać, gdyż moi znajomi zajadali się burgerami (niestety z poprzedniego menu, nie jestem w stanie polecić konkretnego typu), a nawet pancakes możecie u nich zamówić na słono.


mr pancake gdyniapancakes gdynia
Jest to lokal, do którego wracam od czasu do czasu, ze względu na kaloryczność, jednocześnie uważam, że taka ilość grzechu czasami jest potrzebna każdemu z nas, a podczas festiwalu możemy rzucić się w wir zabawy.


3. Lodziarnia Słony karmel


Jadłam w Gdyni, ale znajdziecie ich także w Gdańsku. Miejsce to wyróżniają oryginalne smaki, takie jak lody kasztanowe, gorgonzola z gruszką, czekolada z rumem, a wczoraj na swojej stronie na Facebooku poinformowali o sorbecie z piwa Heineken, dlatego, jeżeli szukacie czegoś nowego - oni zapewne zaspokoją wasze potrzeby.


lodziarnia słony karmel gdynia
Sama skusiłam się na słony karmel, który okazał się bardziej słony niż sądziłam, smak był dobry, ale jednak nie tego szukałam. Myślę, że z chęcią zajrzę ponownie, aby spróbować innych, niecodziennych lodów. Cena 1 gałki (80g) - 4,50 zł.



Gdańsk:



4. Pierogarnia Mandu (zwykle jadam w Oliwie)


Jedna z moich ulubionych pierogarni, nieograniczony wybór - na słodko, tradycyjnie gotowane (w tym wegetariańskie), w cieście drożdżowym, zagraniczne, a do tego zupy, desery... lista się nie kończy. Porcje są wystarczająco duże dla każdego, a cena odpowiednia.


pierogarnia mandu gdańsk pierogi miesiącapierogarnia mandu gdańsk
Restauracja oferuje także pierogi miesiąca, podczas mojego ostatniego pobytu zajadałam się tymi ze szparagami, porem i mascarpone z sosem. Moimi ulubieńcami ze stałego menu są pierogi azjatyckie w cieście drożdżowym - jak to się mówi "niebo w gębie"! Moja znajoma przepada za czekoladowymi z malinami, a chłopak ostatnio stracił głowę dla rosyjskich pielmieni. Każdy znajdzie coś dla siebie, ja gorąco polecam.

Niedawno Mandu odwiedzili Damian Kordas i Aleksander Baron! Sprawdźcie więcej na Facebookowej stronie lub Instagramie restauracji.


5. Bistro Kuźniczki


Podczas wizyty skorzystałam ze stołów na zewnątrz, gdzie mogłam przebywać razem z pupilem, dlatego nie mogę wypowiedzieć się o wystroju. Jedzenie w dobrej cenie, szybko podane i smaczne. Polecam szczególnie makaron z sosem truflowym i mięsem, porcja w sam raz oraz wychwalane również przez innych klientów pizze, nawiasem mówiąc - wszystko pięknie podane. Tutaj można się najeść!


bistro kuźniczki gdańsk pizzabistro kuźniczki gdańsk makaron

Artykuł nie był sponsorowany. Burger z głównego zdjęcia pochodzi z naleśnikarni Mr Pancake. 


ENGLISH


Hello!


I believe that some of you may be attending or will attend this year's Open'er Festival in Gdynia, which will last till Saturday. I am here to recommend you a few restaurants that can be found in the festival's area or outside of it (forget the queues), that you will enjoy in your free time.


Gdynia:



1. Vegan Burger Bar - I krowa cała (they are also in Gdańsk)


I ordered burger with marinated mushrooms and it stole my heart. You can pick one or two sauces included in price (mine were tomato and pickles). I have eaten vegan burgers before, but that was like a whole new level - amazing! I highly recommend to non-vegans to try out something new and incredibly delicious. 





The burger wasn't too big, but I was enough to fulfill my hunger. The only drawback was the small variety of drinks and I wasn't satisfied with their lemonades either. 

I also loved the design and decor of the place, you can see the photos in polish version of the post.  


2. Mr Pancake Gdynia - you can find their food on Open'er!


They are offering a variety of American-style #foodporn - loaded pancakes, burgers, fries and shakes. I only tried sweet pancakes and was never able to finish a portion, but don't you worry about sugar - their salty fries and burgers are also considered yummy! I visit Mr Pancake from time to time, because of the amount of sugar and calories, but I believe that a little sin is needed in our lives, especially when we are celebrating summer and having fun at the festival. 



3. Ice creams shop Słony karmel


I tried their food in Gdynia, but they are located also in Gdańsk. They are selling original ice cream flavors such as chestnut, gorgonzola with pears, chocolate with rum and now - Heineken sorbet. So if you are looking for new tastes - they have them! 

I ate salty caramel, but it didn't meet my expectations, despite that I am still eager to try out other extraordinary ice creams and will probably give them another shot. 



Gdańsk:



4. Pierogarnia Mandu (I usually go to Gdańsk Oliwa) 



One of my favorite dumplings restaurant and if you are a foreigner you HAVE to visit! Their menu includes sweet pierogies, tradicional ones (also vegetarian), on yeast dough, soups, desserts... anything you need. 
The portions are big enough for everyone.

The restaurant has a monthly-changed types and I have recently tried delicious dumplings with asparagus, mascarpone, leek and sauce. My favorite ones from the usual menu are asian dumpling in yeast dough, my friend loves chocolate ones with raspberries and my boyfriend has fallen for russian pielmieni. You can find any type you like and promise you'll enjoy them all!


5. Bistro Kuźniczki


I'll keep it short - the food is in good price, quickly prepared and tasty. You should order in particular pasta with truffle sauce and meat and their praised pizzas. You can eat well there!



The article was not sponsored. Burger showed on the main photo is from Mr Pancake. 

Monday, 26 June 2017

Yogurt rhubarb cake - jogurtowe ciasto z rabarbarem

recipe for yogurt cake with rhubarb


Hello!


As you already know, I've become a huge fan of rhubarb recently and due to that I will present you a new recipe for yogurt cake with this fruit. I like to decorate it with rhubarb sorbet and powdered sugar. I also like my cake tall and do it in circular, 20 cm diameter form, but you can use a bigger one (it shortens the time of baking, but in my opinion demands more rhubarb, so as the cake won't look and taste "naked").


Ingredients:


2 eggs
3/4 cup powdered sugar
1,5 teaspoon vanilla sugar
half cup plain yogurt
1/4 cup oil
1,5 cup wheat flour
1 teaspoon baking powder
3-4 rhubarb stalks


Preparation:


1) Mix well eggs with sugars until light. Add yogurt, oil and combine.

2) Mix flour with baking powder and add in portions.

3) Spill it into a form with baking paper. Wash and peel the stalks, slice into small pieces and add on the top.

4) Bake in 180'C for 40-50 minutes. (Check its dryness)

Cool down and decorate with powdered sugar or cut warm and eat with rhubarb ice creams!


If you were curious enough, you may have noticed that a few changes appeared on my page. You can now find my Facebook and Instagram accounts easier than before. Hope you are enjoying my recipes and if so - hit "like" bottom. If the posts on my Facebook are not in English, you should click on gray bottom and choose english.

recipe for rhubarb cake

POLISH


Witam!


Jak już zapewne wiecie, niedawno stałam się fanką rabarbaru i w związku z tym przygotowałam przepis na jogurtowe ciasto z wykorzystaniem tego owocu. Lubię jeść je z sorbetem z rabarbaru i obsypane cukrem pudrem. Lubię również przyrządzać je w okrągłej formie o średnicy 20 cm, dzięki czemu jest ono wysokie, ale wy możecie użyć większej (skraca to czas pieczenia, ale według mnie wymaga większej ilości rabarbaru, aby nie było "nagie").


Składniki:


2 jajka
3/4 szklanki cukru pudru
1,5 łyżeczki cukru wanilinowego
pół szklanki jogurtu naturalnego
1/4 szklanki oleju
1,5 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3-4 łodygi rabarbaru


Przygotowanie:


1) Jajka ubić z cukrami na jasno. Dodać jogurt, olej i wymieszać.

2) Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i dodawać porcjami do masy.

3) Zawartość przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Łodygi umyć, obrać i posiekać w małe kawałki. Rozłożyć je na wierzchu ciasta.

4) Piec w 180'C przez 40-50 minut. (Sprawdzić suchość)

Wystudzić i obsypać cukrem pudrem lub pokroić na ciepło i zajadać z lodami rabarbarowymi!

Jeżeli byliście spostrzegawczy, zdążyliście zauważyć drobne zmiany na blogu. Przede wszystkim możecie teraz połączyć się z moimi kontami na Facebooku i Instagramie jeszcze łatwiej i szybciej. Mam nadzieję, że dotychczasowe przepisy przypadły wam do gustu i jeśli tak - kliknijcie w przycisk "lubię to". 


przepis na ciasto jogurtowe z rabarbaremprzepis na rabarbarowe ciasto

Thursday, 15 June 2017

Rhubarb ice creams and water - lody rabarbarowe i woda z owocami

rhubarb ice creams recipe
Hi readers! 
We are going into summer and due to that I have these 2 refreshing recipes for a homemade rhubarb sorbet and water with fruit - strawberries and rhubarb. Hope you already know who is the hero of the day, I've recently fallen for rhubarb and I know I'm not the only one!

Ice creams made at home have no chemical additions like guar gum or food colorings (pure happiness!) and you can easily make a lot of them at once (without ice cream maker!). I encourage to add them on cakes (rhubarb cake is also coming, maybe next week).  

1. Rhubarb sorbet: (for 2)


rhubarb sorbet Ingredients:


200 g rhubarb (3-4 stalks)
100 ml water
100 g sugar*
a pinch of salt

*If you want it to be more sour, add less. 

Preparation:


1) Bring the water with sugar to boil in a saucepan, then reduce heat and wait until the sugar melts. 

2) In the meantime wash the fruit, peel the stalks (make a small cut on top and then you can pull it with your fingers) and slice into small pieces. 

3) Add fruit and salt to the saucepan and boil for a few minutes, till it's soft (about 3 minutes). 

4) Let it chill and blend to smooth. Spill into fancy containers or ice cream moulds and freeze for a few hours/overnight. 

After getting it out of freezer, wait a little bit or use warm spoon to form balls. Store up to a few days.


2. Rhubarb and strawberries water:


Ingredients:


5 strawberries
1 rhubarb stalk
400 ml water

optional: fresh mint leaves, slices of lemon, ice, quarter of apple

You will need a 600 ml bottle or a jar. 

Wash fruits, peel the stalk, slice it, cut strawberries in quarters and add to water. Refrigerate overnight  and enjoy on sunny morning!

water with rhubarb


POLISH

Witam was słonecznie!

Jako że zbliżamy się do lata, przychodzę dziś z 2 odświeżającymi przepisami - na domowy sorbet z rabarbaru oraz wodę z owocami - truskawkami i rabarbarem. Myślę, że wiecie już, kto jest bohaterem dnia, niedawno zakochałam się w rabarbarze i wiem, że nie jestem jedyna!

Domowe lody przede wszystkim nie mają chemicznych dodatków, takich jak guma guar, ani barwników spożywczych (czysta radość!), a można je łatwo przygotować w dużych ilościach (bez maszyny do robienia lodów!). Zachęcam do dodawania ich do ciast (rabarbarowe nadejdzie zapewne w przyszłym tygodniu). 

przepis na lody rabarbarowe1. Sorbet rabarbarowy: (dla 2)


Składniki:


200 g rabarbaru (3-4 łodygi)
100 ml wody
100 g cukru*
szczypta soli

*Jeśli chcecie bardziej kwaśny - dodajcie mniej.

Przygotowanie:


1) W rondelku doprowadź do wrzenia wodę z cukrem. Następnie zredukuj ogień i gotuj do rozpuszczenia się cukru. 

2) W międzyczasie umyj rabarbar, obierz łodygi (natnij nieco skórkę przy jednym końcu i pociągnij palcami), pokrój w poprzek w małe kawałki. 

3) Dodaj pokrojony rabarbar i sól do rondelka, gotuj przez kilka minut, aż ten zmięknie (około 3 minut).

4) Ostudź płyn, a następnie rozblenduj dokładnie. Rozlej go do ładnych miseczek lub foremek na lody i włóż do zamrażalnika na kilka godzin/noc. 

Po wyjęciu z zamrażalnika należy odczekać chwilę lub użyć ciepłej łyżki do uformowania gałek. Przechowywać do kilku dni.

przepis na sorbet rabarbarowy

2. Woda z truskawkami i rabarbarem:


Składniki:


1 łodyga rabarbaru
5 truskawek
400 ml wody 

opcjonalnie: świeże liście mięty, plastry cytryny, lód, ćwierć jabłka

Potrzeba również butelkę o pojemności 600 ml lub słoik. 

Owoce umyć, rabarbar obrać, pokroić w plastry, truskawki w ćwiartki i dodać do wody. Schłodzić przez noc w lodówce i rozkoszować się w ciepły poranek!

Thursday, 8 June 2017

Homemade pizza - domowa pizza

recipe for homemade pizza

Hello!

I have to admit, that making a good enough pizza dough was a little bit of a challenge for me, I don't even know why, but the previous versions were bad and I got used to buying pizza base from the store. Now it sounds ridiculous, because why eat pre-made when I can do it myself at home? And pizza dough is never a problem - make more when you have time and then freeze it for later.  
Today I am about to share a recipe basically for pizza dough, but also suggest some toppings. Let's get to it!


Ingredients (pizza dough): 


500 g flour*
10 g fresh yeast
a pinch of salt
teaspoon sugar
300 ml warm water
2 tablespoons olive oil

*It may be just wheat or a combination of wheat and wholemeal and so on.

The dough is enough for 2 medium pizzas. 

Preparation:


1) Put flour and salt in a big bowl. In other mix well yeast with sugar and add to it.

2) Pour the water and oil to the bowl and combine everything. Now use your hands to bring the dough together until it stops be so sticky. 

3) Keep the dough covered in a bowl with a bit of flour on the walls in warm temperature for about half an hour. 

4) After growing, get it out of the bowl, let rest for a few minutes, divide in 2 (or more) and roll. Mine was rectangular, but you can make any shape. 

Now for the toppings:

You can use this tomato sauce (may need to double it!), I do so. Cover all the pizza's surface, then add your favorite cheese (mozzarella for example). 

For my pizza, I boiled some broccoli and added them with sliced, raw mushrooms and onion about 5 minutes before the end of baking. But you know yourself well and will be sure whether to put some bacon with corn, fresh mozzarella and tomatoes or even a pineapple on it! 

Bake on a baking paper for 15 minutes in 200'C.

Deliziosa!

Like my page on Facebook and follow on Instagram.

przepis na domową pizzę
POLISH

Cześć!

Muszę się przyznać, że przygotowanie wystarczająco dobrego ciasta do pizzy było małym wyzwaniem, jako że poprzednie "przypadki" były niewypałami, a ja przywykłam do kupowania gotowych spodów w sklepie. Teraz wydaje mi się to śmieszne, po co kupować coś, co można z łatwością przygotować samemu? A z ciastem na pizzę nie ma problemu - można przygotować go więcej, gdy mamy czas i zamrozić na później. 
Dzisiaj przedstawię mój przepis na ciasto do pizzy oraz sugestie dodatków. Zabierzmy się do pracy!

Polak po WłoskuSkładniki (na bazę):


500 g mąki*
szczypta soli
10 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
300 ml ciepłej wody
2 łyżki oliwy z oliwek 

*Może to być wyłącznie pszenna, połączenie pszennej i razowej itd.

Ta ilość ciasta pozwala na przygotowanie 2 średnich pizz.

Przygotowanie:


1) Mąkę i sól wsypać do dużej miski. Drożdże i cukier dobrze rozetrzeć i dodać do niej.

2) Do miski wlać wodę i oliwę, wymieszać wszystko. Ciasto zagniatać, dopóki przestanie być lepiące. 

3) Włożyć je do miski oprószonej mąką i zakryć np. czystą ściereczką. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około pół godziny. 

4) Po wyrośnięciu wyjąć z miski, odczekać chwilę, podzielić na 2 części (lub więcej) i rozwałkować. Moja była prostokątna, ale można dowolnie bawić się kształtem.

Czas na dodatki:

Jako sosu używam tego przepisu (możecie potrzebować podwójnej porcji!). Pokryć nim ciasto i dodać wasz ulubiony ser (np. mozarellę).

Do mojej pizzy ugotowałam nieco brokułów i ułożyłam je wraz z surowymi, pokrojonymi pieczarkami, cebulą około 5 minut przed końcem pieczenia. Sami najlepiej wiecie, czy skorzystacie z bekonu i kukurydzy, świeżej mozarelli z pomidorami czy ananasa do przygotowania waszej. 

Piec na papierze do pieczenia przez 15 minut w 200'C.

Deliziosa!

Polub moją stronę na Facebooku i zaobserwuj na Instagramie.

Monday, 5 June 2017

Pasta with asparagus - makaron ze szparagami

recipe for pasta with asparagus
Hi guys,

it's high time for me to share a recipe for fresh, vegetarian pasta with asparagus, as we are in the middle of their season. The thing with asparagus is that you can, but you don't need to peel them, you decide then. To this dish I always use green ones, since I prefer them, but you can give a try to the white ones as well. 
The sauce is based on mascarpone, just like my pasta with chicken and dried tomatoes. What is more, a crucial utensil is a vegetables peeler, because it enables you to cut them in thin strips easily. Of course you can exchange it with a knife! 

Ingredients:
(2 servings)

10-20 asparagus*
1 small onion 
250 g mascarpone cheese
butter
grated parmesan cheese
salt and pepper
about 500 g pasta (tagliatelle) 

*I buy a bunch of them in the market and use half of it, all depends on their sizes. I also peel mine.


Preparation: 

1) Wash (and peel) your asparagus, cut into thin strips.

2) Peel and cut into tiny cubes your onion, fry on butter (medium or small heat, don't let it burn) until soft. Add asparagus and fry for another 1-2 minutes. 

3) Then add all the mascarpone, salt and pepper to taste and combine. 

4) Boil your pasta due to the instructions (I like them al dente). Add 3 tablespoons of water from the pasta to your sauce. 

5) Mix warm pasta with sauce, decorate with grated parmesan (to taste).

Enjoy!


Like my page on Facebook for a notification about every new recipe and more! 

Follow my Instagram for food porn and a few restaurant meals reviews.


recipe for pasta with asparagus

POLISH

Witajcie kochani, 

nadszedł czas, abym podzieliła się przepisem na świeży, wiosenny makaron ze szparagami, na które sezon jest już w pełni. Ze szparagami jest tak, że można, ale nie trzeba ich obierać, decyzja należy do was. To tego dania przeważnie używam zielonych szparagów, ponieważ właśnie ten rodzaj wolę, ale możecie także dać szansę białym. 
Sos do tego makaronu bazuje na serku mascarpone, tak jak makaron z kurczakiem i suszonymi pomidorami. Ponadto użytecznym przyrządem jest obieraczka do warzyw, dzięki której z łatwością można pociąć warzywa w cienkie paseczki. Oczywiście można ją zamienić nóż!

Składniki: 
(2 porcje)

10-20 szparagów*
1 mała cebula
250 g serka mascarpone
masło
starty parmezan 
sól i pieprz
około 500 g makaronu (tagliatelle)

*Kupuję w sklepie kilkanaście związanych i używam mniej więcej połowy z nich, wszystko zależy od wielkości. Obieram je.

Przygotowanie:

1) Umyć (i obrać) szparagi, pokroić w cienkie paski.

2) Obrać cebulę i pokroić ją w małą kostkę, podsmażyć na maśle (średni lub mały ogień, aby go nie spalić) do miękkości. Dodać pocięte szparagi i smażyć kolejne 1-2 minuty.

3) Następnie dodać całe mascarpone, sól i pieprz do smaku, wymieszać. 

4) Ugotować makaron zgodnie z instrukcją na opakowaniu (ja lubię al dente). Do sosu dodać 3 łyżki wody z gotowania. 

5) Ciepły makaron wymieszać z sosem, udekorować tartym parmezanem do smaku. 

Smacznego!

Polub moją stronę na Facebooku, aby być na bieżąco z przepisami i nie tylko!

Zaobserwuj mnie na Instagramie po zdjęcia jedzenia i recenzje posiłków z restauracji. 

przepis na makaron ze szparagami

Thursday, 1 June 2017

Blog Conference Poznań 2017

blog conference poznan 2017

Cześć i czołem!

Dzisiaj przybliżę wam nieco poznańskie spotkanie dla blogerów, mianowicie Blog Conference Poznań 2017, w którym miałam szansę uczestniczyć. Jeżeli przebywaliście w dniach 27-28 maja w okolicy Międzynarodowych Targów Poznańskich, mieliście sporą szansę zaobserwować grupy ludzi z wyżej pokazanymi identyfikatorami, butelkami wody Id'eau, telefonami lub aparatami w dłoniach oraz (czasami) walizkami - to najprawdopodobniej byliśmy my, postrach internetu - blogerzy! A tak całkiem na serio, zapraszam do lektury.


międzynarodowe targi poznańskie


O co chodzi?


Nie była to pierwsza edycja #BCPoznań, jednak pierwsze takie spotkanie dla mnie. W tym roku zaproszonych zostało 1500 blogerów, którzy spotkali się na terenie MTP. Pojechałam tam z różnymi zamiarami - uczestniczenia w prelekcjach, poznania innych blogerów, zwiedzenia Poznania, nawiązania współpracy... Nie wszystko ostatecznie doszło do skutku, ale BYŁO WARTO!


Co robiłam?


Wzięłam udział w kilku warsztatach, wyróżnię tutaj zaledwie kilka. Przede wszystkim dowiedziałam się sporo o wideo oraz profesjonalnych zdjęciach na Instagram u Elwiry Rogody i jej męża (jakonatorobi.pl). Zdałam sobie sprawę, że sprzęt to nie wszystko, a nasza kreatywność pozwala osiągnąć o wiele więcej pomimo (lub dzięki) korzystania z codziennych przedmiotów.

Paweł Lipiec podczas swojego warsztatu odpowiadał na bardzo rzeczowe pytania dotyczące współpracy z agencjami, w przeciwieństwie do wyżej wymienionego spotkania, które tak naprawdę wdrażało w zupełne podstawy fotografii, ten wykład skierowany był do bardziej zaawansowanych użytkowników.

Drugiego dnia miałam przyjemność odkryć tajniki czarnej magii, czyli SEO przy pomocy wiedzy Oli Gościniak (jestem interaktywna). Zdobyłam pewne fundamenty, jednak przede mną jeszcze długa droga, ten warsztat napewno otworzył mi oczy na wiele technicznych spraw na blogu. Ola specjalizuje się głównie w Wordpressie, dlatego też nie do końca ugryzłam to z tej strony, z której chciałam, jednak treści przekazywane były raczej uniwersalne, dlatego oceniam je jak najbardziej na plus.

Ważnym punktem mojej obecności było spotkanie z blogerami z zagranicy (Kash z budgettraveller.org oraz Felipe od fotostrasse.com), więcej o tym napisałam w anglojęzycznej części postu. 

Na koniec wisienka na torcie - warsztat z fotografii kulinarnej z Kingą Paruzel. Byłam zafascynowana jej swobodą, nietuzinkowymi technikami, dbaniem o detale. Skupiła się nie tylko na ogólnej prezencji swoich potraw, ale dawała nam wskazówki, przykłady i polecała prace innych, zaleciła czerpać inspiracje.


Z czym to się je?


Jadło się przede wszystkim z Kuchnią Lidla, która przygotowała między innymi przepyszny lunch. Po różnorodne bajgle ustawialiśmy się grzecznie w kolejce, ja wybrałam bekon z awokado, który był strzałem w 10. Nie brakowało także wołowiny, wędzonego łososia i tuńczyka. Moją uwagę przyciągały również pięknie udekorowane kanapki, sama skusiłam się na polędwicę z kurczaka z suszonymi pomidorami oraz wędzonego łososia z granatem, obie z dodatkiem kiełków, twarożku i sałatą. 

kuchnia lidlakuchnia lidla 2

















Wśród słodszej części znajdowała się panna cotta, tiramisu, serek mascarpone z musem z malin, a także belgijska czekolada z musem z jagód. Dodatkowo można było sięgnąć po koktajl z banana lub kiwi. Same pyszności!

kuchnia lidla 3

Jeżeli chodzi o Poznań nie miałam niestety zbyt dużo czasu, wystarczyło go dla Werandy (Stary Browar) oraz Pierogatej Chaty (filia przy MTP). 

Zacznę od restauracji Weranda - skusiłam się na krem z pomidorów (byłam tak głodna, że na zdjęcie już nie starczyło czasu), pierś z indyka z warzywami i zielonym pesto oraz kakao z lodami i dodatkami. Jestem amatorką kremów pomidorowych, a ten nie spełnił moich oczekiwań zupełnie, pierś sama w sobie była dobra, jednak pesto na talerzu znajdowało się tyle, ile kot napłakał, a fasolka szparagowa była zupełnie nie do jedzenia. Przynajmniej napój mnie zadowolił.

restauracja weranda


restauracja weranda poznan


restauracja weranda poznan stary browarO tej restauracji słyszałam sporo dobrego, sama odwiedziłam ją kilka razy, za każdym wychodziłam nieusatysfakcjonowana. Gdyby nie to, że w lokalu naprzeciwko niej zepsuł się terminal - zapewne bym się tam nie udała. Miłym akcentem była malutka konfitura rozdawana z okazji Dnia Matki. 
Mimo wszystko nie da się ukryć, że wystrój robi wrażenie.



Z Pierogatej Chaty nie mam niestety wielu zdjęć. Lokal wypełniony jest klasycznymi, drewnianymi stołami. W karcie znajdziemy pierogi na słono, jak i na słodko, a największym według mnie plusem jest możliwość zamówienia mixu - po 3 smaki pierogów, czego brakuje mi przykładowo w Mandu (Gdańsk). Najbardziej do gustu przypadły mi te z ciecierzycą i kurczakiem, kapustą i grzybami, ale próbowałam również szpinakowych i ruskich. Do dań podawana jest przyrządzona cebulka i kiełki. 



pierogata chata poznańpierogarnia pierogata chata poznan


Było smacznie, planowałam udać się jeszcze raz, niestety nie zdążyłam. Z czystym sercem polecam, obsługa była miła, jedzenie pyszne, w przystępnej cenie i podawane szybciutko. 


Co dalej?


Na BCP pojechałam przede wszystkim dla was! Chcę powiększać grono odbiorców, chcę, aby moje treści były lepsze wizualnie i merytorycznie, w czym pomogą mi przede wszystkim warsztaty z fotografii. Wyjechałam z Poznania z głową pełną wiedzy, pomysłów, które mam nadzieję przełożą się już wkrótce na jakość moich treści, a wy zauważycie poprawę. 

Czy warto jechać? Warto. Nieważne czy jesteś początkujący, czy też wiele tekstów masz już za sobą. Ważni są ludzie, znajomości, tutaj bardzo otwarci i posiadający ten wspólny pierwiastek. Prelegentów również nie trzeba się bać - chętnie służyli radą, rozmową. Bardzo chciałabym wrócić za rok!

Jeżeli macie jakieś pytania, zadajcie je w komentarzach lub na moim profilu Facebook, czy Instagram.

Więcej możecie dowiedzieć się także tutaj:

Zdjęcia z BCP

Strona BCP (tam dokładne informacje o prelegentach, partnerach itp. tejże edycji)

W mediach społecznościowych możecie także wyszukiwać informacje pod hasztagami #BCPoznan, #BCP, #salaziemi i podobnymi.




bcpoznan

ENGLISH

Hey readers!

Today's post looks a little different, as I found it more appealing to my Polish audience. Last weekend I went to Poznań due to Blog Conference 2017. It was my first time ever to be a part of such event. There were about 1500 other bloggers in the object. It was a brilliant opportunity to make new friends with similar hobby and gain some knowledge about improving my blogging. 

I've attended a few lectures, the most important were about food photography led by Polish MasterChef participant Kinga Paruzel and a meeting with Kash from budgettraveller.org and Felipe from fotostrasse.com. They taught me that it's never easy to write in a foreign language, but it is crucial to both try and keep in touch with native language. Felipe advised me to carry on writing bilingual, if it's not too much work. They focused mostly on passing the creativity to us, showed us how to handle issues from other perspectives than everyone else, which is very important for readers, nobody wants to be bored, not on the internet. 

I recommend you having dinner at Pierogata Chata, where you can eat traditional Polish pierogi (dumplings) in a variety of tastes and try 3 different styles at once! 

I became more aware about my content and will try my best to increase the quality of my photos and texts. Hope you will soon see the improvement!